Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Seryjni - Blog o serialach Seryjni - Blog o serialach Seryjni - Blog o serialach

1.04.2019
poniedziałek

„Hanna”: Amazon, Joanna Kulig i Joel Kinnaman

1 kwietnia 2019, poniedziałek,

Amazon Studios we współpracy ze scenarzystą oryginału nakręciło serialową wersję opowieści o wyjątkowo zabójczej młodej dziewczynie i polujących na nią agentach CIA.

David Farr do postaci Hanny wrócił po ośmiu latach – zrobił sobie „przerwę” m.in. na „Nocnego recepcjonistę”, „Philip K. Dick’s Electric Dreams” czy film „Kryptonim HHhH”. Tym razem do historii o wychowywanej w ukryciu przez ojca młodej dziewczyny, szkolonej, by być maszyną do zabijania, podszedł już bez wpływu reżysera Joe Wrighta. W efekcie zniknął gdzieś „baśniowy” filtr filmu, a pozostał serial akcji – z efektownymi scenami starć i wysokim tempem.

Serial oferujący rozrywkę – z naszej perspektywy ciekawy dzięki Polsce jako części tła i Joannie Kulig, matce tytułowej bohaterki (to mała rola) – ostatecznie jednak niewyróżniający się spośród bardzo wielu innych małoekranowych produkcji, które zalewają ekrany. „Hanna” to udana produkcja – sęk w tym, że przy obecnej konkurencji to za mało.Odsuwając na bok porównania: serial Amazona może się podobać, zwłaszcza wielbicielom nieco „klasycznych” opowieści o tajnych rozgrywkach służb, niespecjalnie legalnych eksperymentach, a wreszcie brutalnych historii o zemście. Znany z „Robocopa” i „Altered Carbon” Joel Kinnaman regularnie dostarcza widzom nowych dawek adrenaliny, angażując się w kolejne walki, strzelaniny czy pościgi, pozostająca nieco w jego tle Hanna (Esme Creed-Miles) również zalicza kilka popisowych scen, na największą uwagę zasługuje zaś ciekawe, międzynarodowe tło – to nie Stany, ale Europa Środkowa.Największym problemem okazały się próby głębszego wejścia w wątek „nastoletniości” Hanny. Pełne grozy zabawy w ciuciubabkę z agentami, którzy mają na rękach krew dzieci, przerywane były relacjami z pisania esemesów, wypadów na imprezy czy wycieczki do lasu… Trudno wskazać, by akurat tu twórcy mieli jakiś pomysł na postać głównej bohaterki. Każe to też zapytać: właściwie do kogo Amazon kieruje ten serial, skoro w jego ramach pokazuje mieszankę scen jak z „Jasona Bourne’a” z czymś, co mogłoby trafić do nowego sezonu „Plotkary”?

„Hannie” nie sposób więc wróżyć wiele poza rolą kolejnego dobrego realizacyjnie serialu akcji.

Serial „Hanna” w Polsce oglądać można na Amazon Prime Video.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop
css.php